"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy Cię nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies...
Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata...
Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie."

George G. Vest

Witamy

Odkąd sięgam pamięcią, psy zawsze pełniły ważną rolę w moim życiu. Już jako dziewczynka w szkole podstawowej miałam bzika na ich punkcie, a ponieważ rodzice nie chcieli się zgodzić, aby pies zamieszkał w naszym domu wyprowadzałam czworonogi sąsiadów, opiekowałam się nimi, a kiedy oni wyjeżdżali na wakacje zastępowałam im ich właścicieli. Potem zaczęłam pomagać w schronisku dla psów i tamten czas na zawsze pozostanie w mej pamięci. Było to bardzo cenne, ale także i bardzo smutne doświadczenie. Wiele razy próbowałam przekonać rodziców i zabrać ze schroniska choć jednego psa, niestety pozostawali oni nieugięci. Kiedy już podrosłam po wielu latach namawiania mama w końcu zgodziła się. Poszłyśmy na wystawę psów i wróciłam do domu ze śliczną czarną sunią SARĄ w typie jamnika. I tak się to wszystko zaczęło........

Każdego roku byłam na wystawie i podziwiałam psie piękności oraz pracę hodowców. Obiecałam sobie wtedy, że jak już będę dorosła będę miała pieska rodowodowego, a najlepiej całą gromadkę, domek i kilkoro dzieci.
Hmmm nigdy bym nie przypuszczała, że moje marzenie się spełni, że całkowicie "zejdę na psy":)
Pierwsza sunia rodowodowa to Yorkshire Terrier z uwagi na warunki mieszkaniowe chcieliśmy z mężem małego pieska.

Okazało się, że do pełni szczęścia brakuje nam, a zwłaszcza mężowi i dzieciom dużego przyjaciela i wtedy nawiązaliśmy kontakt z Beatą Radomską z hodowli "Górska Fantazja". To właśnie od niej przywieźliśmy czarną suczkę MALINKĘ, która zawładnęła naszymi sercami. U Beaty też pierwszy raz zobaczyłam rasę LAGOTTO ROMAGNOLO, która jest w tej chwili wizytówką mojej hodowli i największą psią miłością. Okazało się, że jest to wspaniała rasa o niezwykłej cierpliwości, ogromnym psim serduchu i niesamowitej energii. Decydując się na hodowanie Lagotto stanęłam przed wielkim wyzwaniem ponieważ w tym czasie była to rasa w Polsce kompletnie nieznana. Pierwsza para hodowlana Rosina i Rico z hodowli "Delle Farnie" została sprowadzona do Polski z Włoch - ojczyzny Lagotto przez Beatę w 2005 roku. W tym samym roku nastąpiło również definitywne uznanie rasy przez FCI.

Po kolejnym spotkaniu w "Górskiej Fantazji" do naszego nowego już wtedy domu zawitała Rosinka z córeczkami. Potem dołączył Rico i razem z Beatą wspólnymi siłami na dobre rozpoczęłyśmy hodowlę Lagotto. Kilka lat pokazywania tej rasy na Polskich i zagranicznych ringach zaowocowało rozpropagowaniem tej wspaniałej rasy i pokazaniu jej w szerszym gronie psich miłośników. W tym czasie poznałam wiele fascynujących osób i zobaczyłam dużo wspaniałych miejsc. Pochłonęło mnie to bezgranicznie... i tu wielkie podziękowania dla mojego cudownego męża za wyrozumiałość, wsparcie i opiekę nad naszymi trzema synkami w czasie kiedy mama spełnia swoje psie marzenia.

Wspólne psie wycieczki i nasza "psia przyjaźń" z Beatą spowodowała również moją fascynacje rasą Cavalier King Charles Spaniel. W mojej hodowli zamieszkały 2 suczki: Beti i Lulu. Są to niezwykle czułe, inteligentne, wrażliwe stworzenia. Potrafią zdobyć niejedno serce. Oddane bezgranicznie człowiekowi nie odstępują go na krok.
W tym miejscu wielkie podziękowania dla Beaty za przekazaną wiedzę, którą zdobywała wiele lat i za zaufanie jakim mnie obdarzyła.
W obecnym świecie niestety rzadko zdarzają się takie "psie przyjaźnie".

Serdecznie dziękuję wszystkim wystawcom psów o przydomku "CHANTREL" i życzę dalszych sukcesów wystawowych.
Przyszłym nabywcom szczeniąt służę swoim doświadczeniem w zakresie żywienia i pielęgnacji .

Nowości

Miło nam poinformować, iż na początku października spodziewamy się maluszków...

Dzięki uprzejmości naszej koleżanki Doroty Gustafsson przyjechał do nas nowy piesek ze Szwecji...

Miło nam poinformować, że nasz wspaniały Mirto-RICO ukończył w 2011 roku INTERCHAMPIONAT. Jesteśmy z niego dumni...

Foto

Aktualizacja

Stronę modyfikowano: 15.09.2013